czwartek, 12 stycznia 2017

Stoliczku! Nakryj się! :)

Co można robić w 38 tygodniu ciąży?
Dużo! ;)
Zwłaszcza wtedy, gdy najtrudniej jest siedzieć lub leżeć. 
Pozycja pionowa chyba najwygodniejsza - mimo spuchniętych nóg ;) 
Nawet skarpetki bezuciskowe - uciskają ;)

Ale już niedługo, już za momencik - Okruszek zawita na świecie :)

Tymczasem w noworocznym kalendarzu mam jeszcze kilka spraw, które zamierzam zrobić :)

Wczoraj znów do łask wróciło pudło z farbami i pędzlami :) 

I zaczęła się zabawa! :D

Tym razem pod pędzel trafił stolik-trojaczek, który jakiś czas temu dostałam od Pani K. (serdecznie pozdrawiam! :* )

W oryginale prezentowały się tak:


Na początku zostały odkurzone, umyte i odtłuszczone :) 
Potem - zagruntowane podkładem pod farbę akrylową. 
Po wyschnięciu - pomalowane na biało, a później muśnięte farbą w kolorze szarym - niemalże suchym pędzlem. Tak, żeby uzyskać efekt przetarcia. 

Gdy farba dosychała - ja wyrwałam sobie wzór gwiazdy z serwetki. Motyw nakleiłam na stoliki :)


Wszystkie trojaczki pięknie sobie dosychały - grzejąc się w promieniach zimowego słońca :)


Stoliki zajmą miejsce tuż obok łóżeczka Okruszka :) W sam raz na rzeczy, które będę musiała mieć pod ręką :)




Teraz do akcji musi wkroczyć Tutuś :) Stoliki trzeba jeszcze polakierować :) 
W sobotę dostaną zatem ostatni szlif! :)

Pudła z farbami nawet nie chowałam - jutro też będzie miało co robić ;) Taką mam przynajmniej nadzieję! :D


P.S. Komunikat dla tych, którzy - tak jak ja - nie śpią po nocach ;)
Po północy na TVP Kultura można obejrzeć dobre, polskie kino. 
Wczoraj (a raczej dziś, bo tuż po 01:00) oglądałam "W ciemności"... Wstrząsający obraz... Ale zobaczyć - warto... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz