niedziela, 4 grudnia 2016

List do Świętego Mikołaja :)

Wczoraj Dziedzic realizował pierwsze zadanie, które w Kalendarzu Adwentowym przygotowały dla niego elfy :)

Przy niewielkiej pomocy Musi przygotował List do Świętego Mikołaja :)


I choć marzeń jest wiele - postanowił skupić się na dwóch naj, naj, najważniejszych ;)
Te kule na górze to łańcuch Cotton Balls'ów :D Koniecznie muszą mieć włącznik! I działać na prąd - mają robić za lampkę nocną. Te, które mamy są na baterie, których nie nadążamy zmieniać ;)
A poniżej CBL - Tomek! Koniecznie z torami! ;)



We wtorek wyślemy list do Świętego Mikołaja ;) Niech się chłopak uwija z prezentami, bo czasu coraz mniej! ;) :D 

Dziedzic zdecydowanie miał wczoraj wenę :) Tutuś wyposażył go w dwa kartony po meblach, a Dziedzic szybko stwierdził, że są one doskonałe do namalowania obrazów! :)

Wzbogaciliśmy się o dwa :)
Na pierwszym widnieje nasz dom - drugi to portret naszej rodziny :D



Niestety Dziedzic stwierdził, że ani czerwona kredka, ani pomarańczowa nie są właściwe dla Musi - więc mam tu na głowie blond ;) No i okazuje się, że - jak na rodzinę przystało - korzystamy z usług tego samego fryzjera! ;) :D Tematu bujności naszych fryzur nie będę poruszać! ;) :D

Pozdrawiamy Was serdecznie!!! :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz