...żadnych smutków - tylko wszędzie śnieg..."
Nooo - z tym śniegiem to na potrzeby postu... ;)
Bo nie ma nawet pół płatka...
A szkoda - bo choć zima nie jest moją ulubioną porą roku, to ze względu na Dziedzica przekonałam się do białego puchu i mrozu ;)
Dziś na własnej skórze przekonaliśmy się, czym jest MAGIA ŚWIĄT! :)
Ku naszemu zaskoczeniu - zupełnie nieoczekiwanie - dostaliśmy jeden z najpiękniejszych prezentów pod choinkę! :D O ile nie najpiękniejszy!
Jaki?
Nie ma nic wspanialszego, jak otworzyć drzwi domu i zobaczyć przed nimi tych NAJ! :D
Tych, którzy mieli pojawić się dopiero po narodzinach Okruszka :)
Którzy - przez większość roku - są setki kilometrów od nas :)
Pisałam wczoraj, że byłam baaardzo grzeczna w tym roku!
To prawda - inaczej przecież nie dostałabym takiego Prezentu! :D
Do tego Państwo S. przywieźli ze sobą Bonus! ;) Niejakiego Pana R.!
Pan R. to taki Ktoś, kogo spotykasz zupełnym przypadkiem i masz wrażenie, że znasz od lat :)
Bywa uszczypliwy, czasem "skomplikowany" - ale naprawdę da się lubić! ;) :P
Dziedzic - w siódmym niebie! Dwóch Wujków do podrzucania pod sufit? To jest coś!
Ale Panowie - nie osiadajcie na laurach, bo gdy zapytałam Dziedzica, który Wujek fajniejszy, odparł, że "Obaj fajni, ale ciocia Lenia najfajniejsza!"
Także tego - "Dziedzic wie!" :D
I wiecie co? Mamy w tym roku zupełnie wyjątkową choinkę!
Ubieraną przez trzy Elfy - pod czujnym okiem wybitnego stylisty choinek ("leci na okno", "te światełka są "na kupie" - weź je rozsuń", "o! teraz może być"). :D I nie - wcale nie ja tym stylistą byłam. Ja tam sobie cichutko siedziałam, przywdziana nadal w "skórę" słonio-hipopotama" ;) :D
Z całego serca dziękuję Wam za pomoc! Bez Was byłabym w czarnej... no wiecie, gdzie! ;) :)
Kochani! Mam nadzieję, że rozgardiasz, jaki zastaliście w naszym domu, wcale Was nie przestraszył!
I że jeszcze zawitacie! :)
Gdybyście pojawili się jakieś pół godziny temu - zastalibyście taki widok :) ;)
Nawet stroiki zdołaliśmy z Dziedzicem wyczarować - i to w niecałe pół godziny! ;) :)
Lubię ten wieczór przed Wigilią... Światełka choinkowe iskrzą, choinka pachnie, z radia sączą się dźwięki zarezerwowane na TEN czas... (Dziedzic poszedł spać, więc w końcu mogą - bo wcześniej w kółko "Ghost Town" na zmianę z "Bałkanicą" i "Rudą" - co tańczy jak szalona ;) ) Co rok te same hity, ale co tam! ;)
Wszystko pozapinane na ostatni guzik - jutro zaczniemy świętowanie :) Będzie głośno, wesoło, radośnie... Rodzinnie! :)
To nasze ostatnie Święta we trójkę - w przyszłym roku będzie jeszcze głośniej, weselej i radośniej :)
Miło :) "skomplikowany", "uszczypliwy" hmmm okej :P Dziękuję również za spotkanie, i jeszcze raz życzę Wesołych Zdrowych i Spokojnych Świąt -
OdpowiedzUsuń:D Ale tylko "bywa"! :P Ważniejsze, jaki jest - pod "pancerzem";) Bo tam - moc niespodzianek w postaci tego, co dobre :) Magicznych Świąt! :)
Usuń