Najedzeni? Czy przejedzeni? ;)
Kto dostał wymarzony prezent? A kto rózgę? Przyznać się! :D ;)
W tegoroczne Święta zbyt mocno się nie napracowałam.
Kolację Wigilijną zjedliśmy u nas w domu - tak jest odkąd Dziedzic pojawił się na świecie :)
Jest nas trochę, więc dzielimy się tym, co kto przygotuje. Tak jest prościej - gdy zjawią się wszyscy najbliżsi jest nas prawie 20 osób :) Są wśród nas specjaliści od śledzi, pierogów, smażonej ryby, czerwonego barszczu ;)
W tym roku niestety nie udało się spotkać w komplecie - ale tak czy siak przy wigilijnym stole zasiadło 12 osób :)
P.S. Kompot zszedł na pniu ;) Na I dzień Świąt został tylko jeden 1,5-litrowy dzbanek ;)
Gdy w Wigilię na stół wjeżdża ciacho i filiżanki z kawą/herbatą - dla wszystkich jest to znak, że... za chwilę pojawią się prezenty! Każdy z nas - duży czy mały - lubi ten moment :) W każdym z nas budzi się wtedy wewnętrzne dziecko :)
Ktoś nagle znika z towarzystwa - w tym roku pod pretekstem wyprowadzenia psa ;)
Wtem słychać dzwonek... Dzieciaki biegną do drzwi, dostrzegają na podwórku sylwetkę Świętego Mikołaja...
No taki gapa w tym roku nas odwiedził, że zanim trafił do salonu, to obszedł pół domu - chłopcy przez okno pokazywali mu, jak trafić do drzwi tarasowych... ;)
Święty Mikołaj przekroczył w końcu próg.
I przyniósł ze sobą moc prezentów :) I jeszcze więcej humoru i radości! Wybuchom śmiechu nie było końca! :D
Marzenie Dziedzica - to zawarte w liście do Świętego Mikołaja - zostało spełnione ;)
Pół pokoju zajmuje tor Tomka i Przyjaciół ;)
A nocny mrok rozprasza delikatne światło Cotton Ball Lights :) Są piękne, a przy tym praktyczne - i to na pewno nie jest ostatni komplet, jaki rozgościł się w naszym domu ;) Teraz, gdy Dziedzic przebudzi się w nocy i zatęskni za nami - już nie woła Tutusia. Wśród nocnej ciszy rozlega się tupot jego bosych stópek, po chwili Dziedzic pakuje się pod naszą kołdrę, wtula się i z błogim uśmiechem na ustach śpi nadal - jakby nigdy nic! ;) :D
Dostał też kilka innych prezentów, które sprawiły mu dużo radości :) Wśród nich - dwie świetne gry planszowe - które pozwalają nam spędzić czas na super zabawie we troje :D
Świąteczny czas dobiega końca :)
Wieczór spędzam pod kocykiem...
Obok Dziedzic i Tutuś...
Okruszek buszuje radośnie w swoim M1...
Cisza i spokój...
Żadne prezenty nie są w stanie konkurować z TAKIM szczęściem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz