poniedziałek, 19 września 2016

Nieśmiałe początki :)

Dojrzewałam :) Długo :)
Do tego, aby w końcu blog powołać do życia :)

W końcu - jest! A ja z drżeniem serca wystukuję na klawiaturze pierwsze zdania...

Nieśmiało... Ale szybko - żeby się nie rozmyślić, nie stchórzyć, nie wycofać :)

Tytuł? Tytuł powstał już dawno :) Napisało go życie :)

Najpierw byliśmy my - S&R :)

Potem zostaliśmy obdarzeni NIM - naszym M. :)

Zwanym Dziedzicem. 

Dziedzic za nic nie chciał mówić do nas tradycyjnie - znaczy Mamo i Tato :)
Zyskaliśmy oryginalne miano: Musia i Tutuś :)

A teraz jesteśmy tu: Dziedzic, Musia i Tutuś :) 
Na razie w takim składzie - z końcem stycznia - w powiększonym.

Czas tak szybko gna, wiele ważnych dni, spotkań, ludzi, dat i chwil umyka, a ja nie daję na to przyzwolenia - chcę to wszystko zatrzymać, móc wracać do tego, co już za nami, a co przywołuje na nasze twarze uśmiechy :) 

Na razie wszystko tu jest dla mnie nowe, ale mam nadzieję, że szybko ogarnę co i jak :)

Nieśmiało zatem zapraszam  - odwiedzajcie, podczytujcie - będzie nam baaaardzo miło :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz